W przyszłym miesiącu oficjalnie wejdą w życie nowe przepisy Nowego Jorku ograniczające prędkość rowerów elektrycznych na ścieżkach rowerowych do 24 km/h. Urzędnicy miasta twierdzą, że celem tego środka jest poprawa bezpieczeństwa na ulicach. Jednak wielu rowerzystów, obrońców praw i kurierów uważa to posunięcie za błędne – skupiające się na niewłaściwym problemie, jednocześnie pozostawiając bez kontroli prawdziwe zagrożenia.
Zatwierdzone na początku tego roku przepisy dotyczą rowerów elektrycznych, motorowerów i innych pojazdów mikromobilnych poruszających się po miejskich ścieżkach rowerowych. Kierowcy przekraczający 24 km/h mogą zostać ukarani ostrzeżeniami lub mandatami, choć strategia egzekwowania prawa pozostaje niejasna. NYPD obiecało podejście „najpierw edukacja”, ale krytycy obawiają się nieuniknionej fali mandatów.
Termin wprowadzenia nowych przepisów jest wymowny. Obawy dotyczące prędkości e-rowerów wzrosły, szczególnie w odniesieniu do modeli zasilanych przepustnicą, często używanych przez kurierów ścigających się z czasem. Mimo to, te represje pomijają znacznie większe zagrożenie: samochody osobowe, ciężarowe i SUV-y. Pojazdy te nadal poruszają się z prędkością 40 km/h lub większą, często znacznie szybciej, stwarzając wykładniczo większe ryzyko dla pieszych i rowerzystów – i odpowiadając za zdecydowaną większość ofiar śmiertelnych wypadków drogowych.
Pomimo tysięcy publicznych komentarzy podnoszących te obawy, Departament Transportu poszedł naprzód. Przepisy skutecznie zmniejszają ograniczenia prędkości dla rowerów elektrycznych o połowę w porównaniu z powszechnymi standardami w USA, jednocześnie pozostawiając rowery pedałowe – które z łatwością mogą przekroczyć 24 km/h – nietknięte. Oba typy rowerów mają podobną masę rowerzysty, a jednak tylko jedna grupa podlega ograniczeniom.
Ten brak spójności podkreśla szerszy problem. E-rowery udowodniły, że zmniejszają korki i emisje, zwłaszcza w dostawach i dojazdach do pracy. Spowalniając je, jednocześnie pozwalając samochodom utrzymać wyższe prędkości, Nowy Jork ryzykuje podważenie jednego z najbardziej efektywnych i zrównoważonych rozwiązań transportowych.
Jeśli bezpieczeństwo jest prawdziwym celem, wielu pyta: dlaczego nie stosować tych samych standardów wobec samochodów?
Najczęściej zadawane pytania dotyczące rowerów elektrycznych
1. Jakie jest nowe ograniczenie prędkości dla rowerów elektrycznych w Nowym Jorku?
Od przyszłego miesiąca rowery elektryczne i inne pojazdy mikromobilne na ścieżkach rowerowych w Nowym Jorku będą ograniczone do 24 km/h.
2. Czy wszystkie rowery muszą przestrzegać tej zasady?
Nie. Rowery pedałowe nie są objęte przepisami, mimo że z łatwością mogą przekraczać 24 km/h.
3. Dlaczego Nowy Jork celuje w rowery elektryczne?
Urzędnicy miasta twierdzą, że chodzi o bezpieczeństwo, ale krytycy argumentują, że samochody stanowią znacznie większe zagrożenie dla pieszych i rowerzystów.
4. Czy rowerzyści otrzymają mandaty za przekroczenie 24 km/h?
Tak, rowerzyści mogą otrzymać ostrzeżenia lub mandaty. NYPD twierdzi, że skupi się na edukacji, ale szczegóły egzekwowania przepisów są niejasne.
5. Jakie korzyści przynoszą e-rowery Nowemu Jorkowi?
Rowery elektryczne pomagają zmniejszyć korki drogowe, obniżyć emisje i zapewnić efektywny transport dla dostaw i osób dojeżdżających do pracy.
6. Czy ograniczenia prędkości dla rowerów elektrycznych są takie same w innych miastach USA?
Nie. Wiele miast w USA zezwala na poruszanie się e-rowerami z prędkością do 45 km/h, w zależności od klasy i przepisów dotyczących ścieżek rowerowych.






